Moja stara piła, leży w piwnicy

Dzisiejszy wpis, jak bystrzakom już pewnie udało się zauważyć, traktować będzie o interpunkcji. Zanim jednak dowiemy się czegoś konkretnego o zasadach interpunkcyjnych, chciałabym zaapelować, żebyśmy w ogóle interpunkcję w miarę możliwości aprobowali.

Czytaj dalej Moja stara piła, leży w piwnicy

Pociąg włoski

Brodę, będącą częścią twarzy, ma każdy z Nas, na szczęście taka, którą trzeba golić, należy tylko do panów. W zamku mieszkają królewny, zamek mamy w drzwiach, kurtach, spodniach. Jedni golfami jeżdżą, inni je noszą, a jeszcze inni w golfa grają.

Czytaj dalej Pociąg włoski

Misie to są w lesie

Pamiętam jeszcze z podstawówki reakcje pani od polskiego, gdy tylko usłyszała od jakiegoś ucznia zdanie rozpoczynające się od „mi się”. Prędko mówiła wtedy: „Misie? Misie to są w lesie!”. Niestety nigdy nie wyjaśniła, o co tak naprawdę z tymi misiami chodzi.

Czytaj dalej Misie to są w lesie

To nielogiczne

Dlaczego, skoro schodzimy po schodach, nie wchodzimy po wchodach? Fragment kobiecego stroju zwany spódnicą noszony jest na wierzchu, a nie pod spodem. Czy powinniśmy zatem nazywać go wierzchnicą?

Czytaj dalej To nielogiczne

Ilość przystanków

Powyższy tytuł nie jest przypadkowy – we wrocławskich autobusach i tramwajach spotykamy się z informacją na temat „Ilości przystanków pozostałych do końca trasy”. Przystanki są jak najbardziej policzalne. Nikt oczywiście nie każe Nam ich liczyć, ale gdybyśmy chcieli, moglibyśmy to zrobić.

Czytaj dalej Ilość przystanków