Deka czy deko?

Deka czy deko?

Poprawnie powiemy deka, nie dekoDeka to skrót od dekagram, nie od dekogram. Używanie błędnej formy deko jest dość powszechne. Najprawdopodobniej dzieje się tak dlatego, że tworzymy ją sobie analogiczne do skrótu kilo (ta forma jest oczywiście poprawna, bo pochodzi od wyrazu kilogram). W sklepie mięsnym prosimy więc o 30 deka szynki, w delikatesach – o 20 deka cukierków.

Na marginesie – pamiętacie kaczkę dziwaczkę z wiersza Jana Brzechwy? Fragment tego utworu brzmiał tak: „Tuż obok była apteka: Poproszę mleka pięć deka”. Bierzmy z niej przykład! Nie w poszukiwaniu mleka w aptece, rzecz jasna, ale w poprawnym zapisywaniu i wymawianiu słowa, które brzmi deka, nie deko.

Ocena

Średnia ocena: 4.9 / 5. Liczba głosów: 28

Małgorzata Woźna

Małgorzata Woźna – magister filologii polskiej oraz kultury i praktyki tekstu, korepetytorka, korektorka i copywriterka, autorka bloga Prosty Polski, na którym od 2016 roku publikuje artykuły dotyczące języka polskiego. Pomaga uczniom szkół podstawowych i ponadpodstawowych uporać się z trudnymi zagadnieniami literackimi i językowymi. Daje wskazówki Polakom na temat poprawności problematycznych form.

Ten post ma jeden komentarz

  1. Anonimowo

    Zawsze używam określenia „deka”, bo wiem, że to przedrostek oznaczający dziesięć. W sklepie zazwyczaj słyszę (gdy inni kupują) formę „deko” i z moim poprawnym „deka” czuję się troszkę głupio ..

Dodaj komentarz