Poprawna forma to karmnik. Choć może się wydawać, że skrócona wersja karmik brzmi równie naturalnie, jest ona błędem ortograficznym i nie istnieje w słowniku języka polskiego.
Skąd bierze się ta pomyłka? Wiele osób intuicyjnie próbuje wyprowadzić to słowo bezpośrednio od czasownika karmić, skracając go i dodając końcówkę -ik. Tymczasem w języku polskim obowiązuje inny model: od podstawy słowotwórczej karm- tworzymy rzeczownik za pomocą przyrostka -nik. To ten sam mechanizm, który daje nam takie słowa jak wyłącznik, grzejnik, nadajnik czy składnik. Żadnego z nich nie skracamy, więc i karmnika skracać nie powinniśmy.
Warto zapamiętać, że karmnik to zadaszona konstrukcja służąca do dokarmiania ptaków, szczególnie popularna w sezonie jesienno-zimowym. Sama nazwa dosłownie mówi nam o jej przeznaczeniu – jest to po prostu urządzenie do karmienia. Pełna, nieobcięta forma przyrostka -nik jest tu kluczem do prawidłowej pisowni.
Forma karnik to już zupełnie inny błąd – literówka, która całkowicie zmienia brzmienie wyrazu i nie ma żadnego uzasadnienia ani słowotwórczego, ani fonetycznego.














