Czy zdarzyło Ci się wahać przy zapisie tego słowa? Arbitraż to jedyna poprawna forma – zapisy arbitrasz oraz arbitrarz są błędne i nie istnieją w języku polskim.
Słowo to wywodzi się z języka francuskiego, gdzie arbitrage oznaczało kogoś w roli naocznego świadka lub sędziego. Wiele zapożyczeń z francuskiego trafiło do polszczyzny z charakterystycznym zakończeniem -aż, które oddaje fonetykę oryginału. Podobnie zachowują się takie wyrazy jak drenarz – nie, właśnie: drenaż, bandaż czy sabotaż. Zakończenie -aż jest tutaj regułą, a nie wyjątkiem.
Skąd biorą się błędne formy? Arbitrarz to wynik analogii do polskich słów z zakończeniem -arz, jak np. lekarz czy kelner – nie, kieliszek… a raczej: wyraz lekarz lub aptekarz. Z kolei arbitrasz to efekt niepewności co do głoski na końcu wyrazu. Warto zapamiętać, że wyrazy pochodzące z francuskiego, oznaczające pewne procedury, instytucje lub czynności, bardzo często kończą się właśnie na -aż.
Podsumowując: jeśli chodzi o zapis tego słowa, nie ma pola do wątpliwości – tylko arbitraż jest formą akceptowaną przez słowniki języka polskiego.













