Czy pisać hasać czy chasać? To pytanie, które potrafi wprawić w zakłopotanie – szczególnie osoby, które intuicyjnie kojarzą ten wyraz z grupą słów zaczynających się od ch. Odpowiedź jest jednak jednoznaczna: jedyną poprawną formą jest hasać, zapisywana przez samo h.
Skąd ta pisownia? Wyjaśnienie kryje się w historii języka polskiego. Wyraz ten sięga czasów staropolskich, kiedy używano go w odniesieniu do biegu konia. To właśnie z tego rdzenia rozwinęło się współczesne hasać – i pisownia z h na początku jest bezpośrednią spuścizną tamtej dawnej formy. Zapis przez ch, czyli chasać, jest błędem, który nie ma żadnego uzasadnienia ani etymologicznego, ani ortograficznego.
Warto zapamiętać, że hasać oznacza radosną, swobodną aktywność – bieganie, skakanie, brykanie, a nawet żywiołowe tańczenie. Kojarzy się z beztroską i energią, dlatego tak chętnie używamy tego słowa w opisach dzieci, zwierząt czy rozbawionych gości weselnych. Niezależnie od kontekstu, zawsze piszemy je przez h.














