Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak zapisać słowo określające kogoś, kto nieustannie przemierza świat? Odpowiedź jest jedna: obieżyświat – wyłącznie łącznie, jako jeden wyraz. Forma rozdzielna obieży świat jest błędem ortograficznym.
Skąd pochodzi ta zasada? Obieżyświat to tak zwany złożeniec – wyraz złożony z dwóch członów: czasownikowego obieży (od 'obiec’) oraz rzeczownikowego świat. Tego rodzaju zrosty, które tworzą nową, samodzielną jednostkę leksykalną o własnym znaczeniu, zawsze piszemy razem. Słowo to funkcjonuje jako rzeczownik oznaczający człowieka, który nieustannie podróżuje, zwiedza kolejne zakątki globu i nigdzie nie zagrzewa miejsca na dłużej.
Myląca może być budowa wyrazu – obecność rozpoznawalnego słowa świat sprawia, że piszącemu wydaje się, iż mamy do czynienia z dwoma oddzielnymi wyrazami. To klasyczna pułapka językowa! Pamiętaj jednak: obieżyświat to jeden rzeczownik, jeden byt słownikowy, a co za tym idzie – jedna, niepodzielna całość w piśmie.













