Czy napój z cytrynowym smakiem piszemy po polsku, czy po angielsku? Odpowiedź może zaskoczyć – poprawna forma to sprite, a nie sprajt. Choć ta druga wersja wydaje się intuicyjna i odzwierciedla wymowę słowa, jest błędem ortograficznym.
Sprite to nazwa własna – marka handlowa należąca do koncernu Coca-Cola. Jako zapożyczenie z języka angielskiego, które nie zostało oficjalnie zaadaptowane do polskiej pisowni, zachowuje swoją oryginalną, angielską formę graficzną. Nie znajdziemy jej w słownikach języka polskiego jako spolonizowanego wyrazu, dlatego piszemy ją dokładnie tak jak w języku źródłowym.
Warto pamiętać o pewnej ciekawostce: piszemy sprite, ale wymawiamy 'sprajt’. To rozbieżność między pisownią a wymową, typowa dla zapożyczeń z języka angielskiego. Podobnie jak w przypadku wielu innych anglicyzmów, zapis pozostaje wierny oryginałowi, nawet jeśli brzmienie jest zupełnie inne.
Forma sprajt jest błędem, bo stanowi próbę fonetycznego spolszczenia nazwy własnej – a tego w przypadku marek handlowych się nie robi. Jeśli natomiast odmieniamy tę nazwę przez przypadki, stosujemy apostrof przed końcówką fleksyjną, np. Sprite’a lub Sprite’em.










