Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak poprawnie zapisać potoczne słowo oznaczające łapacza bezpańskich psów albo – w przenośni – urwisa czy nicponia? Jedyną właściwą formą jest hycel, zapisywany przez h. Zapis chycel przez ch to błąd ortograficzny.
Klucz do zapamiętania tej formy tkwi w pochodzeniu wyrazu. Hycel to słowo zapożyczone z języka niemieckiego – wywodzi się od nazwy niemieckiego miasta Hützel oraz od czasowników hitzen lub hetzen, oznaczających 'szczuć psy’. To właśnie ta germańska etymologia zadecydowała o zapisie przez h, a nie przez ch.
W polszczyźnie potocznej hycel funkcjonuje w dwóch znaczeniach: jako pracownik służb zajmujących się wyłapywaniem bezdomnych zwierząt, a także jako określenie rozrabiaki, łobuziaka czy kogoś sprawiającego kłopoty. Niezależnie od kontekstu, pisownia pozostaje zawsze taka sama – przez h.
Warto zapamiętać prostą regułę: skoro wyraz pochodzi z języka, w którym dominuje litera H, polska forma naturalnie przejęła tę samą spółgłoskę. Pisownia przez ch nie ma żadnego uzasadnienia ani etymologicznego, ani fonetycznego.


















