Piszemy uspokajać – i choć forma uspakajać brzmi dla niektórych całkiem naturalnie, jest ona błędem ortograficznym, którego warto się wystrzegać.
Jak zapamiętać właściwą pisownię? Wystarczy sięgnąć po odpowiadający czasownik dokonany, czyli uspokoić. Już na pierwszy rzut oka widać, że zawiera on dwie samogłoski 'o’: us-pok-o-ić. Obowiązuje tu prosta zasada: jeśli w formie dokonanej pojawiają się co najmniej dwie samogłoski 'o’, to tworząc formę niedokonaną, na 'a’ zamieniamy wyłącznie ostatnią z nich. Pierwsza pozostaje bez zmian.
Właśnie dlatego uspokoić daje nam uspokajać, a nie uspakajać – pierwsze 'o’ jest nienaruszalne, zmienia się jedynie drugie, końcowe. Ten sam mechanizm działa w parach takich jak oprosić – opraszać czy skoczyć – skakać.
Błąd uspakajać wynika najprawdopodobniej z wymowy potocznej, w której oba 'o’ są wymawiane niewyraźnie i mogą brzmieć podobnie do 'a’. Ortografia jednak odzwierciedla tu budowę morfologiczną wyrazu, a nie jego potoczne brzmienie – dlatego sprawdzanie przez formę dokonaną to niezawodny sposób na uniknięcie pomyłki.




















