Czy pisać natenczas czy na ten czas? Zaskakująca odpowiedź brzmi: obie formy są poprawne, jednak każda z nich niesie inne znaczenie i pasuje do innego kontekstu. To jeden z tych przypadków, gdy ortografia idzie w parze z semantyką.
Natenczas to archaiczny zrost, czyli forma powstała przez zlanie się przyimka i wyrażenia w jedno słowo. We współczesnej polszczyźnie funkcjonuje jako synonim słowa wtedy i nawiązuje do jakiegoś wcześniej wspomnianego momentu w przeszłości lub w narracji. Chętnie sięgają po nie pisarze pragnący nadać tekstowi literacki lub podniosły charakter.
Na ten czas to natomiast wyrażenie przyimkowe pisane rozłącznie, które odnosi się do konkretnej, aktualnej chwili lub bieżącego okresu. Odpowiada mniej więcej na pytanie: co jest właściwe lub dostępne teraz, w tej konkretnej sytuacji? Używamy go, gdy chcemy podkreślić tymczasowość lub adekwatność czegoś do danego momentu.
Podsumowując: jeśli mówisz o przeszłości lub tworzysz tekst z literackim sznytem, wybierz natenczas. Jeśli zaś chcesz wskazać na teraźniejszy moment lub bieżące okoliczności, postaw na na ten czas.
















