Czy pisać gehenna czy gehena? To jedno z tych słów, przy których ręka sama chce opuścić jedno n – a robi to błędnie! Jedyna poprawna forma to gehenna, zapisywana z podwójnym nn.
Słowo to wywodzi się z łaciny, w której brzmi identycznie: gehenna. Łacina z kolei przejęła je z hebrajskiego, gdzie oznaczało dosłownie dolinę Hinnoma – miejsce kojarzone z karą i potępieniem, czyli innymi słowy: piekło. Polski język zachował oryginalną pisownię łacińską wraz z podwójnym nn, dlatego skrócona forma gehena jest zwykłym błędem ortograficznym.
We współczesnej polszczyźnie gehenna to przenośnia oznaczająca wyjątkowo dotkliwe cierpienie – fizyczne lub psychiczne – a także długotrwałą udręką lub serię traumatycznych przeżyć. To słowo o dużym ładunku emocjonalnym, które doskonale oddaje intensywność ludzkich doświadczeń granicznych.
Zapamiętaj prostą zasadę: jeśli masz wątpliwości, wróć do etymologii. Skoro łacińska gehenna ma dwa n, polska gehenna również je zachowuje. Żadnych skrótów!

















