Kiedy opisujemy coś, co dzieje się jedno po drugim, bez przerwy, sięgamy po wyrażenie przyimkowe z rzędu. To właśnie ta forma jest jedyną poprawną według polskiej normy wzorcowej i powinna być stosowana zarówno w mowie, jak i w piśmie.
Skąd zatem bierze się powszechne pod rząd? To tzw. rusycyzm – bezpośrednia kalka z języka rosyjskiego, która przedostała się do polszczyzny i zakorzeniła w potocznym języku mówionym. Językoznawcy zauważają, że forma pod rząd jest tak mocno zakorzeniona w codziennej komunikacji, że bywa tolerowana w uzusie potocznym. Jednak w piśmie – czy to oficjalnym, czy w prasie, czy w zwykłej wiadomości tekstowej – obowiązuje wyłącznie z rzędu.
Prosta wskazówka: zamiast pytać siebie, czy coś idzie pod rząd, wyobraź sobie rzeczy ustawione w rzędzie – jeden za drugim, w kolejności. Wyrażenie z rzędu wprost nawiązuje do tego obrazu i oznacza właśnie tyle: kolejno, bez przerwy, jeden po drugim. Ta wizualizacja pomoże zapamiętać poprawną formę na zawsze.

















