Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak zapisać słowo opisujące stan błogiego lenistwa? Wiele osób instynktownie sięga po zapis rozdzielny nic nie robienie, traktując poszczególne człony jako oddzielne wyrazy. To jednak błąd – poprawna i jedyna akceptowana przez normy języka polskiego forma to nicnierobienie, pisane w całości łącznie.
Skąd bierze się ta zasada? Wyraz nicnierobienie jest rzeczownikiem złożonym, powstałym przez połączenie zaimka nic z zaprzeczonym rzeczownikiem odsłownym nierobienie. W polskiej ortografii obowiązuje reguła, zgodnie z którą tego rodzaju zestawienia, gdzie zaimek ściśle łączy się z zaprzeczonym rzeczownikiem odczasownikowym, tworząc jedno pojęcie, zapisujemy jako jeden wyraz. Analogicznie do podobnych złożeń – całość tworzy nierozerwalną całość semantyczną i składniową.
Pisownia rozdzielna nic nie robienie jest błędem, ponieważ rozbija spójny wyraz na trzy luźne człony, co przeczy zarówno regułom ortograficznym, jak i logice słowotwórczej języka polskiego. Warto zapamiętać tę formę raz na zawsze, bo nicnierobienie – choć z pozoru skomplikowane – jest po prostu jednym konkretnym rzeczownikiem opisującym bezczynność.



















