Polszczyzna potrafi zaskoczyć – i to właśnie robi w przypadku słów nóż oraz nuż. Choć brzmią niemal identycznie, to zupełnie różne wyrazy o odmiennych znaczeniach i odmiennej pisowni. Oba są poprawne – wszystko zależy od tego, co chcemy powiedzieć.
Nóż (przez ó) to dobrze znane narzędzie z ostrzem i uchwytem, służące do krojenia, obierania czy rzeźbienia. Pisownię przez ó można łatwo sprawdzić wymianą samogłoski: nóż – noże. Kiedy w liczbie mnogiej lub innych formach pojawia się o, w podstawowej formie piszemy ó. To jedna z fundamentalnych zasad polskiej ortografii.
Nuż (przez u) to zupełnie inna historia – to wykrzyknienie o wyraźnie ekspresywnym charakterze. Używamy go w dwóch sytuacjach. Po pierwsze, w połączeniu z bezokolicznikiem, gdy chcemy opisać gwałtowne, nagłe rozpoczęcie jakiejś czynności (np. nuż biec). Po drugie, w wyrażeniu a nuż, które wyraża obawę lub niepewność co do tego, co może się wydarzyć. Wyraz ten wywodzi się z dawnej partykuły na (w formie nę) i nie ma nic wspólnego z kuchennym narzędziem – dlatego piszemy go przez u, nie przez ó.
Mylenie obu form to częsty błąd – zwłaszcza w wyrażeniu a nuż widelec, które przez skojarzenie ze sztućcami kusi do pisania przez ó. Pamiętaj: jeśli mówisz o narzędziu – piszesz przez ó. Jeśli wyrażasz nagłość lub obawę – piszesz przez u.











