Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak poprawnie napisać słowo oznaczające kogoś, kto nieustannie się przechwala? Jedyna dopuszczalna forma to chwalipięta – i warto zapamiętać ją raz na zawsze.
Słowo chwalipięta to klasyczny przykład złożenia dwóch elementów: czasownika chwalić oraz rzeczownika pięta. Oba człony mają głębokie korzenie w języku prasłowiańskim, dlatego ich pisownia jest utrwalona tradycją i zasadami ortograficznymi. Pierwsza część wyrazu zapisujemy przez ch – tak samo jak w słowie chwalić, od którego pochodzi. Błędne formy z samym h (hwalipięta) lub z f (chfalipięta) są wynikiem fonetycznego myślenia – głoska brzmi podobnie, ale zapis musi być zgodny z etymologią.
Drugą pułapką jest środkowe ę, które niekiedy bywa zastępowane błędnym en, tworząc niepoprawną formę chwalipienta. Tutaj z pomocą przychodzi jasna reguła: nosówkę ę piszemy przed spółgłoskami zwarto-szczelinowymi, do których należy m.in. litera t. Połączenie -ięta jest więc w pełni uzasadnione ortograficznie i nie powinno budzić wątpliwości.
Podsumowując: chwalipięta – przez ch i z ę przed t – to jedyna poprawna forma tego barwnego określenia osoby zafascynowanej własną osobą.



















