Zastanawiasz się, jak poprawnie zapisać słowo oznaczające główną atrakcję lub najbardziej zajmującą część jakiegoś zdarzenia? Odpowiedź jest jedna: clou. Zapis klu jest błędem i nie powinien pojawiać się w poprawnej polszczyźnie.
Clou to wyraz zapożyczony z języka francuskiego, gdzie pierwotnie oznaczał gwóźdź, a z czasem nabrał znaczenia przenośnego – punktu kulminacyjnego, najważniejszego elementu. Polski użytkownik języka mógłby intuicyjnie sięgnąć po zapis fonetyczny klu, bo właśnie tak to słowo wymawiamy: [klu]. Jednak zgodnie z zasadami polskiej ortografii wyrazy zapożyczone z języków obcych zachowują oryginalną pisownię, jeśli nie zostały oficjalnie spolszczone. Clou nie przeszło procesu adaptacji ortograficznej i dlatego zapisujemy je dokładnie tak, jak w języku źródłowym.
Warto zapamiętać tę zasadę na konkretnym przykładzie: piszemy clou, mówimy [klu]. Rozbieżność między zapisem a wymową to typowa cecha wyrazów z języka francuskiego w polszczyźnie – podobnie jak w przypadku słów takich jak plateau czy bureau.












