Jedyną poprawną formą jest dekolt – przez t na końcu. Zapis dekold to błąd ortograficzny, który nie powinien pojawiać się ani w tekstach pisanych, ani w oficjalnej korespondencji.
Skąd pochodzi ten wyraz? Dekolt trafił do polszczyzny z języka francuskiego, gdzie funkcjonuje jako décolleté. Oznacza wycięcie w ubraniu – sukni, bluzce lub koszuli – odsłaniające szyję, ramiona, piersi lub plecy, a także samą część ciała odkrytą przez to wycięcie. Etymologia podpowiada nam właściwą pisownię: oryginalnie wyraz kończy się na bezdźwięczną spółgłoskę, co w polskim zapisie oddajemy literą t.
Dlaczego tak wiele osób pisze błędnie dekold? To naturalna pułapka fonetyczna. W języku polskim wygłosowe t oraz d brzmią identycznie – oba ulegają ubezdźwięcznieniu. Słyszymy więc dokładnie to samo, niezależnie od tego, czy piszemy dekolt, czy dekold. Mózg sięga wtedy po analogię do takich słów jak fałd czy przykład, które kończą się na d – i popełnia błąd. W przypadku wyrazu dekolt prawidłowe jest jednak t, co możemy sprawdzić, odmieniając go przez przypadki: dekoltu, dekoltowi – litera t pozostaje niezmieniona i staje się słyszalna.
Warto zapamiętać tę prostą zasadę: kiedy masz wątpliwości, odmień wyraz – forma dopełniacza dekoltu jednoznacznie rozstrzyga wszelkie wątpliwości na korzyść t.




















