Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak poprawnie zapisać słowo oznaczające wymuszaną opłatę? Właściwa forma to haracz – przez h, nie przez ch. Zapis characz jest błędem ortograficznym, choć intuicja może podpowiadać inaczej.
Skąd pochodzi ta zasada? Wyraz haracz wywodzi się z języka tureckiego, gdzie funkcjonował jako haradż, czyli rodzaj pogłównego, daniny nakładanej na ludność podbitą. Choć w tureckim oryginale dźwięk ten zapisywany był inaczej, polszczyzna rządzi się własnymi prawami – wyrazy zapożyczone z języków obcych, w których pojawia się dźwięk zbliżony do naszego h, zapisujemy właśnie przez h (niewymienne). To samo dotyczy wielu innych zapożyczeń, takich jak harem, herb czy humor.
Warto zapamiętać, że haracz to dziś przede wszystkim określenie opłaty wymuszanej groźbą lub przemocą, charakterystycznej dla działalności grup przestępczych. W historycznym znaczeniu był to podatek nakładany na ludność niemuzułmańską w krajach islamskich lub danina ściągana siłą od podbitych społeczności.
Prosta reguła pomocnicza: jeśli w wyrazie pojawia się h na początku i nie możemy go wymienić na ch w żadnej innej formie tego słowa (np. haraczu, haraczem), mamy do czynienia właśnie z h niewymiennym – a takie h zawsze zapisujemy literą h.













