Czy zdarzyło Ci się napisać inych zamiast innych? To jeden z tych błędów, które wynikają z niedokładnego słuchania własnej wymowy. Sprawdźmy, skąd pochodzi ta forma i dlaczego podwójna spółgłoska jest tutaj niezbędna.
Innych to jedyna poprawna forma dopełniacza, biernika i miejscownika liczby mnogiej przymiotnika inny. Piszemy ją przez podwójne nn, co nie jest przypadkiem ani ortograficznym kaprysem – podwójne n wynika bezpośrednio z budowy tego słowa. Rdzeń przymiotnika inny kończy się na -nn-, co oznacza, że mamy tu do czynienia z tzw. geminatą – podwojeniem spółgłoski wewnątrz wyrazu.
Geminaty to zjawisko językowe, w którym ta sama spółgłoska pojawia się dwukrotnie obok siebie. W języku polskim spotykamy je zarówno w słowach rodzimych (np. ssak, wyssać, czczy), jak i w zapożyczeniach (np. manna, bulla, narracja). Taki wyraz powinniśmy wymawiać z dwiema głoskami, choć w potocznej mowie często skracamy wymowę – stąd pokusa, by zapisać go tak, jak słyszymy: inych.
Forma inych jest błędem ortograficznym. Zawsze, gdy odmieniamy przymiotnik inny przez przypadki, rdzeń z podwójnym nn pozostaje niezmieniony: innych, innymi, innym, inne. Warto zapamiętać, że pisownia tego wyrazu jest prosta – wystarczy mieć przed oczami podstawową formę inny i konsekwentnie zachowywać podwójne n we wszystkich odmienionych formach.













