Czy nazwa słynnego drapieżnika powinna kończyć się na -art czy na -ard? To pytanie sprawia kłopot wielu osobom, dlatego warto raz na zawsze zapamiętać: jedyna poprawna forma to lampart – przez t na końcu.
Skąd w ogóle wziął się ten wyraz w języku polskim? Jego historia jest zaskakująca. Słowo lampart nie trafiło do nas bezpośrednio z łaciny czy języków zachodnich, lecz zostało zapożyczone z czeskiego levhart. To właśnie ta droga – przez język czeski – sprawiła, że wyraz przybrał formę z końcowym -t, odmienną od zachodnioeuropejskich odpowiedników.
Skąd bierze się błędna forma lampard? Winowajcą jest tutaj angielskie słowo leopard oraz jego spolszczona wersja leopard, które są synonimami lamparta. Osoby znające oba wyrazy mogą nieświadomie 'przenosić’ końcówkę -d z jednego słowa na drugie, co prowadzi do niepoprawnego zapisu lampard. Warto jednak wiedzieć, że choć lampart i leopard oznaczają to samo zwierzę, rządzą się innymi prawami etymologicznymi i piszemy je zupełnie inaczej.
Podsumowując: lampart – czwarty co do wielkości kot na świecie, znany z charakterystycznych czarnych cętek na jasnym futrze – zawsze piszemy przez t. Nie ma tu żadnych wyjątków ani form obocznych.

















