Słowo live coraz częściej pojawia się w polskiej mowie potocznej, mediach społecznościowych i języku mediów. Pochodzi z języka angielskiego, gdzie oznacza m.in. na żywo, żyć czy mieszkać. W polszczyźnie funkcjonuje jako zapożyczenie – i właśnie tu zaczyna się zagwozdka ortograficzna.
Część użytkowników języka zapisuje to słowo jako life, opierając się na angielskiej wymowie, która w polskim odbiorze brzmi podobnie do lajf. To jednak błąd – life to zupełnie inne angielskie słowo, oznaczające życie. Mylenie tych dwóch wyrazów to nie tylko błąd ortograficzny, ale i merytoryczny.
Zgodnie z zasadami dotyczącymi zapożyczeń, polszczyzna przejmuje wyrazy z języków obcych w ich oryginalnej, rodzimej pisowni, jeśli nie zostały one jeszcze oficjalnie spolszczone. Słowo live nie ma uznanej polskiej formy fonetycznej (takiej jak np. lider od angielskiego leader), dlatego obowiązuje zapis angielski: live.
Podsumowując: piszemy live, a nie life – te dwa wyrazy to dwa różne słowa, a ich zamiana to błąd zarówno językowy, jak i znaczeniowy.


















