Jedyną poprawną formą jest matura. Zapis matóra to błąd ortograficzny, który nie istnieje w polskim słowniku i nigdy nie był akceptowany przez językoznawców.
Skąd bierze się pokusa, by pisać matóra? Winowajcą jest najczęściej wymowa – w wielu polskich regionach samogłoska u w środku wyrazu bywa wymawiana w sposób zbliżony do ó. To klasyczna pułapka fonetyczna, w którą łatwo wpaść podczas pisania ze słuchu lub na podstawie własnej wymowy.
Klucz do zapamiętania poprawnej formy tkwi w etymologii słowa. Matura pochodzi bezpośrednio z łaciny – od słowa maturus, oznaczającego 'dojrzały, dorosły’. Łacińskie korzenie wyrazu jednoznacznie wskazują na literę u, która zachowała się w niezmienionej postaci w polskiej wersji zapożyczenia. Matura to symboliczny egzamin dojrzałości – i dojrzałości wymaga też jej poprawna pisownia!
Warto zapamiętać: wyrazy zapożyczone bezpośrednio z łaciny lub innych języków zachodnich bardzo często zachowują oryginalne u zamiast polskiego ó. Tak jest właśnie w przypadku słowa matura.














