Czy zastanawiałeś się kiedyś, czy pisać mogłoby razem, czy może mogło by osobno? To jedno z tych pytań, które potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych użytkowników języka polskiego. Odpowiedź jest jednak jednoznaczna: wyłącznie łącznie – mogłoby.
Forma mogłoby to trzecia osoba liczby pojedynczej rodzaju nijakiego trybu przypuszczającego czasownika móc. W polskiej ortografii obowiązuje zasada, że cząstka -by w bezosobowych formach czasownikowych – takich jak właśnie ta – jest nieodłączną częścią wyrazu i zawsze pisze się ją łącznie z poprzedzającym czasownikiem. Nie ma tu żadnych wyjątków ani sytuacji, w których zapis rozdzielny byłby dopuszczalny.
Skąd bierze się pokusa, by pisać mogło by osobno? Prawdopodobnie stąd, że w niektórych konstrukcjach składniowych cząstka by rzeczywiście pojawia się jako oddzielny wyraz – np. kiedy przechodzi do innej części zdania: Gdyby to zrobił… lub Jeśli by nie wrócił…. W takich przypadkach by odrywa się od czasownika i staje się samodzielnym elementem zdania. Jednak w formie mogłoby nic takiego nie zachodzi – -by jest tu integralną końcówką trybu przypuszczającego i nie może być od niej oddzielone.
Zapamiętaj prostą regułę: jeśli mogłoby stoi samodzielnie w zdaniu jako orzeczenie, zawsze piszemy je łącznie. Zapis mogło by to błąd ortograficzny, którego warto unikać w każdym tekście.


















