Czy zdarzyło Ci się zastanowić, czy niekiedy piszemy razem, czy osobno? To pytanie zadaje sobie wielu użytkowników języka polskiego – i nic w tym dziwnego, bo ogólna zasada ortograficzna wcale nie ułatwia sprawy!
Ogólna reguła mówi, że partykułę nie z przysłówkami niepochodzonymi od przymiotników zapisujemy rozłącznie. Oznacza to, że np. nie tu, nie tam czy nie teraz piszemy osobno. Gdyby zastosować tę zasadę mechanicznie do słowa kiedy, mogłoby się wydawać, że poprawna forma to nie kiedy. I tu właśnie kryje się pułapka!
Niekiedy jest bowiem wyjątkiem od tej reguły – słowo to piszemy zawsze razem, jako jeden wyraz. Podobnie jak niegdyś, nieraz czy niedługo, niekiedy należy do grupy przysłówków, które na stałe zrosły się z partykułą nie, tworząc nową, samodzielną jednostkę znaczeniową. Wyraz ten oznacza, że jakieś zdarzenie powtarza się od czasu do czasu, że nie dzieje się stale ani regularnie.
Forma nie kiedy (osobno) jest zapisem niepoprawnym i należy jej bezwzględnie unikać. Kiedy więc chcemy powiedzieć, że coś zdarza się co jakiś czas – zawsze sięgamy po zrośniętą formę niekiedy.

















