Czy zastanawiałeś się kiedyś, czy połączenie po czym powinno trafić do słownika jako jeden wyraz? Odpowiedź jest jednoznaczna – zawsze piszemy to wyrażenie rozdzielnie, czyli w dwóch osobnych słowach.
Sekret tkwi w budowie tego połączenia. Po czym to zestawienie przyimka po z zaimkiem co w formie miejscownika, czyli czym. Językowo to dokładnie ten sam mechanizm, co w wyrażeniach takich jak po tym czy po wszystkim – nikt nie pisze ich łącznie, bo każde słowo zachowuje swoją gramatyczną samodzielność.
Wyrażenie po czym pełni w zdaniu rolę spójnika nawiązującego do wcześniejszej czynności i oznacza tyle co następnie lub a potem. Właśnie dlatego tak chętnie pojawia się w opowiadaniach, relacjach i opisach sekwencji wydarzeń.
Forma poczym jest błędem ortograficznym – takie złożenie nie istnieje w języku polskim i nie ma żadnego uzasadnienia gramatycznego ani słownikowego. Jeśli masz wątpliwości, wystarczy sprawdzić, czy w miejscu po można by użyć innego przyimka, np. przed czym – jeśli tak, to mamy do czynienia z dwiema oddzielnymi jednostkami, które piszemy osobno.













