Czy zdarzyło ci się napisać po pojutrze rozdzielnie, bo przecież po wydaje się tu przyimkiem? To częsty odruch, ale zupełnie błędny. Jedyną poprawną formą jest popojutrze – pisane łącznie, bez żadnej spacji.
Skąd ta zasada? Wyraz popojutrze to tak zwany zrost – forma, która powstała przez zlanie się dawnych elementów języka w jedną, niepodzielną całość. Podobnie jak nazajutrz czy przedwczoraj, słowo to funkcjonuje dziś jako spójny leksem i wpisuje się w szereg polskich przysłówków czasowych. Nie ma tu mowy o żadnym osobnym przyimku – po jest nieodłączną częścią wyrazu.
Zapis po pojutrze to błąd ortograficzny, który bierze się z fałszywej analogii do wyrażeń przyimkowych, takich jak po południu czy po obiedzie. Różnica jest jednak zasadnicza: popojutrze oznacza konkretny dzień – dwa dni od teraz – i jest samodzielnym przysłówkiem czasu, a nie połączeniem przyimka z rzeczownikiem.
Prosta wskazówka: jeśli możesz zastąpić dane słowo wyrażeniem ’za dwa dni’, pisz je zawsze łącznie – popojutrze.












