Kiedy wznosimy toast na uroczystej kolacji lub świętujemy awans w pracy, sięgamy po butelkę szampana. Ale jak poprawnie zapisać nazwę tego musującego trunku – po polsku czy po francusku?
Odpowiedź jest prosta: jedyną poprawną formą w języku polskim jest szampan. Słowo to zostało zapożyczone z języka francuskiego, gdzie brzmi champagne i pochodzi od nazwy regionu Szampania (Champagne), w którym produkuje się to wino. Po przeniesieniu do polszczyzny wyraz całkowicie się spolszczył – dostosował się do polskiej fonetyki, ortografii i gramatyki.
Używanie oryginalnej, francuskiej formy champagne w polskim tekście jest błędem. Spolszczone zapożyczenie szampan funkcjonuje w naszym języku na pełnych prawach i podlega wszystkim zasadom polskiej odmiany oraz pisowni. Odmieniamy je tak jak inne rzeczowniki męskie: kieliszek szampana, toast szampanem, myślę o szampanie.
Zasada jest więc jasna: jeśli piszesz po polsku, zawsze wybieraj spolszczoną formę szampan, a nie jej francuską wersję champagne.













