Czy zdarzyło Ci się powiedzieć szłem zamiast szedłem? To jeden z częstszych błędów w polskiej odmianie czasownika iść. Zobaczmy, skąd bierze się ta pomyłka i jak jej unikać.
Kluczem do zapamiętania poprawnej formy jest forma 3. osoby liczby pojedynczej rodzaju męskiego: szedł. Skoro mówimy on szedł, konsekwentnie tworzymy też: ja szedłem oraz ty szedłeś. Żadna inna forma nie jest akceptowana przez normy językowe – forma szłem jest po prostu błędna.
Skąd bierze się ten błąd? Winę ponosi analogia do form żeńskich: szłam, szłaś. W rodzaju żeńskim temat szł- jest jak najbardziej poprawny, ale w rodzaju męskim obowiązuje wyłącznie temat szedł-. To naturalna pułapka językowa, w którą łatwo wpaść.
Warto pamiętać, że ta sama zasada dotyczy wszystkich czasowników złożonych z iść: mówimy więc poszedłem, wyszedłem, doszedłem, przyszedłem – nie: poszłem, wyszłem itd.
Dla porządku warto odnotować formy liczby mnogiej rodzaju męskoosobowego: szliśmy, szliście, szli – tu schemat odmiany wygląda już zupełnie inaczej i rzadziej sprawia kłopoty.












