Polszczyzna potrafi zaskakiwać, a słowo ucho jest tego doskonałym przykładem. Czy wiesz, że to samo słowo może przybrać dwie różne formy liczby mnogiej, z których każda jest całkowicie poprawna? Wszystko zależy od tego, o czym akurat mówimy.
Kiedy mamy na myśli narząd słuchu – tę parę organów po obu stronach głowy, dzięki którym odbieramy dźwięki – poprawna forma liczby mnogiej to uszy. Tak więc słuchamy uszami, a nie uchami.
Sprawa wygląda jednak inaczej, gdy słowo ucho oznacza uchwyt lub element konstrukcyjny – np. uchwyty garnka, dziurkę w igle do nawlekania nitki czy metalowe zaczepy. W takim znaczeniu liczba mnoga to ucha. Mamy więc ucha garnka, ucha igły czy ucha kosza.
Krótko mówiąc, klucz do wyboru właściwej formy leży w znaczeniu: uszy słyszą, a ucha trzymają.














