Zastanawiasz się, czy pisać wszech czasów razem, czy osobno? Odpowiedź jest prosta – zawsze rozłącznie. Choć zapis wszechczasów może wydawać się intuicyjny (w końcu mamy w polszczyźnie takie słowa jak wszechświat czy wszechmoc), to w tym przypadku pisownia łączna jest błędem.
Klucz do zrozumienia tej reguły leży w budowie wyrazu. Pisownia łączna byłaby uzasadniona tylko wtedy, gdyby w języku polskim istniał rzeczownik wszechczas lub wszechczasy, a forma wszechczasów byłaby po prostu jego dopełniaczem liczby mnogiej. Taki rzeczownik jednak nie istnieje – słowniki go nie notują i nie jest on używany w żadnym kontekście.
Wyrażenie wszech czasów to zestawienie dwóch osobnych wyrazów: zaimka wszech (dawna forma dopełniacza liczby mnogiej od wszystek) oraz rzeczownika czas w dopełniaczu liczby mnogiej. Właśnie dlatego należy pisać je rozdzielnie – tak jak od wieków czy od zawsze. To gotowe wyrażenie, które znaczy tyle co 'spośród wszystkich czasów’ i służy do podkreślenia wyjątkowości czegoś na przestrzeni całej historii.












