Czy zdarzyło Ci się powiedzieć ’wziąć na tapetę’? Jeśli tak, popełniłeś błąd, który jest wyjątkowo powszechny w polszczyźnie. Jedyna poprawna forma to 'wziąć na tapet’ – i warto wiedzieć, skąd pochodzi to zaskakujące słowo.
Wyraz tapet to zapożyczenie z języka niemieckiego. Oznacza on stół przykryty zielonym lub bordowym suknem, przy którym tradycyjnie odbywają się obrady, narady i dyskusje. Kiedy coś bierze się na tapet, staje się ono przedmiotem obrad lub głównym tematem rozmowy. Obraz jest więc bardzo konkretny i logiczny.
Skąd zatem błędna forma ’wziąć na tapetę’? Winowajcą jest zbieżność odmienionej formy. W języku polskim istnieje popularne wyrażenie ’być na tapecie’, czyli być w centrum czyjejś uwagi. Ponieważ zarówno tapet, jak i tapeta w miejscowniku liczby pojedynczej przyjmują identyczną końcówkę (-tapecie), wiele osób zaczęło mylić oba wyrazy. Co więcej, słowo tapeta jest powszechnie znane i używane, podczas gdy rzeczownik tapet funkcjonuje dziś wyłącznie w tym jednym związku frazeologicznym. Ta asymetria sprawia, że błąd jest szczególnie trudny do wyeliminowania.
Warto jednak pamiętać, że fraza 'wziąć na tapetę’ jest pozbawiona sensu – nie bierzemy przecież czegoś na ścienny materiał dekoracyjny. Mówimy natomiast, że ktoś lub coś zostaje wzięte na tapet, czyli trafia pod obrady i staje się przedmiotem dyskusji.

















