Czy piszemy zazdrostka czy zazdroska? To pytanie, które potrafi wprawić w zakłopotanie niejednego użytkownika języka polskiego. Odpowiedź jest jednoznaczna – poprawna forma to zazdrostka, a zapis zazdroska to błąd ortograficzny.
Klucz do zapamiętania tej pisowni tkwi w etymologii wyrazu. Zazdrostka wywodzi się bezpośrednio od słowa zazdrość – i właśnie ta rodzina wyrazów podpowiada nam, że litera t jest tu niezbędna. Identyczny mechanizm słowotwórczy znajdziemy w parach takich jak miłość – miłostka czy słabość – słabostka. We wszystkich tych przypadkach rdzeń zakończony na -ość zachowuje literę t podczas tworzenia formy zdrobniałej.
Błędna forma zazdroska powstaje przez uproszczenie wymowy – w mowie potocznej zbitka stk bywa trudna do wyartykułowania, przez co część osób pomija t zarówno w wymowie, jak i w piśmie. Warto jednak pamiętać, że pisownia rządzi się swoimi prawami i zapis bez t jest niepoprawny.
Sama zazdrostka to krótka firanka lub dekoracja okienna, zasłaniająca tylko dolną albo górną część okna. Nazwa nie ma nic wspólnego z zawiścią – pochodzi od zasłaniania widoku, co budziło skojarzenia z zazdrością o prywatność.














