Czy można zrzeknąć się czegoś? Wbrew pozorom – nie, bo taka forma po prostu nie istnieje w języku polskim. Jedyną poprawną formą bezokolicznika jest zrzec się.
Skąd bierze się pokusa tworzenia formy zrzeknąć się? Wszystkiemu winne jest analogiczne myślenie. Polacy znają czasowniki takie jak ciągnąć, krzyknąć czy dotknąć, które kończą się na -nąć, i niekiedy próbują tworzyć podobne formy tam, gdzie języka na to nie pozwala.
Klucz do zrozumienia tej reguły leży w odmianie przez czasy. Wystarczy spojrzeć na formę czasu przeszłego: mówimy przecież on zrzekł się, a nie on zrzeknął się. Temat tego czasownika w trzeciej osobie liczby pojedynczej czasu przeszłego kończy się na literę k. Właśnie takie czasowniki – których temat kończy się na k lub g – tworzą bezokolicznik z końcówką -c, a nie -nąć. Działają tu dokładnie tak samo jak piec (on piekł), iec (on szedł) czy móc (on mógł).
Podsumowując: zawsze piszemy i mówimy zrzec się. Forma zrzeknąć się jest błędem, który nie ma żadnego uzasadnienia w polskiej gramatyce.














