Wielu z nas intuicyjnie sięga po zapis huligan, słysząc to słowo wymawiane dokładnie tak samo jak się pisze. Tymczasem jedyna poprawna forma w języku polskim to chuligan – przez połączenie liter ch.
Skąd pochodzi to słowo? Do polszczyzny trafiło za pośrednictwem języka rosyjskiego, w którym funkcjonuje jako хулигáн. Kluczem do zrozumienia pisowni jest właśnie ta droga zapożyczenia – w rosyjskim oryginale pojawia się litera х, która w polskiej transkrypcji z cyrylicy jest oddawana właśnie jako ch, nie jako samo h. To dlatego piszemy chuligan, a nie huligan.
Ciekawostką jest, że w językach zachodnich (takich jak angielski czy francuski) słowo to zapisywane jest przez samo h (ang. hooligan), ponieważ tam dotarło zupełnie inną drogą – od nazwiska irlandzkiej rodziny słynącej z rozbojów w londyńskiej dzielnicy Southwark pod koniec XIX wieku. Polska pisownia odzwierciedla jednak rosyjskie pośrednictwo, które rządzi się własnymi regułami transkrypcji.
Warto zapamiętać: jeśli słowo weszło do polszczyzny przez rosyjski i w oryginale zawiera literę х, w polskim zapisie zawsze pojawi się ch. Tak jest właśnie z wyrazem chuligan – awanturnikiem, łobuzem lub bandytą, który wszczyna bójki i sieje zamęt.

















