Jedyną poprawną formą jest żarzyć – i warto ją po prostu zapamiętać, bo żadna konkretna reguła ortograficzna nie podpowie nam tu właściwej pisowni. To jeden z tych przypadków, w których nasza intuicja może nas zawieść, a błędy pojawiają się naprawdę często.
Żarzyć to bezokolicznik wywodzący się od rzeczownika żar, który w dawnej polszczyźnie zapisywany był jako žarъ. Słowo to oznacza tlenie się bez otwartego płomienia albo intensywne świecenie, blaskiem przypominające rozżarzony metal czy węgiel. Najczęściej spotykamy je w formie zwrotnej – żarzyć się.
Skąd biorą się błędne formy? Głównym problemem jest nagłosowa spółgłoska. Część osób zapisuje to słowo jako żażyć – podwajając miękką głoskę i gubiąc r. Inni sięgają po zapis rzażyć lub rzarzyć, mylnie zastępując ż dwuznakiem rz. Tymczasem poprawny zapis zaczyna się od ż (nie od rz), a następnie po a pojawia się r – i dopiero potem kolejne zy. Układ liter to: ż – a – r – z – y – ć.
Prosta wskazówka: wystarczy skojarzyć żarzyć z żarem – to ten sam rdzeń. Jeśli pamiętamy, jak piszemy słowo żar, bez trudu odtworzymy właściwą postać bezokolicznika.


















