Czy zdarzyło Ci się napisać kafka zamiast kawka? To jeden z tych przypadków, gdzie wymowa podszywa się pod pisownię – i niejedna osoba daje się na to nabrać. Słyszymy bowiem wyraźnie głoskę f, a jednak poprawna pisownia wymaga litery w.
Zjawisko to wynika z ubezdźwięcznienia – naturalnego procesu fonetycznego w języku polskim, podczas którego spółgłoska dźwięczna na końcu wyrazu lub przed spółgłoską bezdźwięczną traci swą dźwięczność. Dlatego właśnie kaw-ka w wymowie brzmi jak kaf-ka, choć w zapisie zawsze stosujemy w. Wystarczy odmienić słowo lub użyć jego pełniejszej formy, by usłyszeć właściwą spółgłoskę: kawy, kawie, kawą – tu w jest wyraźne i niepodważalne.
Warto pamiętać, że kawka ma w języku polskim dwa znaczenia. Pierwsze to zdrobnienie od rzeczownika kawa – ciepły, aromatyczny napój, o którym myślimy przy porannej filiżance. Drugie znaczenie to nazwa ptaka z rodziny krukowatych: kawka zwyczajna, czarno-szary ptak zamieszkujący miasta i wsie Europy. W obu przypadkach obowiązuje ta sama pisownia – przez w, bez wyjątków.
Forma kafka jest błędem ortograficznym – nie należy jej stosować jako zamiennika słowa kawka. Kafka z wielkiej litery to co innego: nazwisko słynnego czeskiego pisarza Franza Kafki, ale to zupełnie inna historia.

















