Jedyną poprawną formą jest kwiatki – zapis przez literę w, nie przez f. Skąd pochodzi ten błąd i dlaczego tak łatwo go popełnić?
Wyraz kwiatki to zdrobnienie słowa kwiaty. Jego historia sięga języka prasłowiańskiego, w którym funkcjonował wyraz květъ. To właśnie stamtąd pochodzi charakterystyczne połączenie spółgłosek kw- na początku wyrazu, które przetrwało w polszczyźnie do dziś i jest w niej w pełni zakorzenione.
Problem polega na tym, że kiedy wymawiamy kwiatki na głos, spółgłoska w sąsiaduje z bezdźwięcznym k, co powoduje jej ubezdźwięcznienie – wymawiana jest wówczas jak f [kf’atki]. To zupełnie naturalne zjawisko fonetyczne, zwane ubezdźwięcznieniem, i samo w sobie nie jest błędem. Błąd pojawia się dopiero wtedy, gdy tę potoczną wymowę przenosimy jeden do jednego na papier i piszemy kfiatki.
Warto zapamiętać prostą zasadę: ortografia nie zawsze odzwierciedla wymowę. Polskie słownictwo pełne jest wyrazów, w których litery czyta się inaczej, niż się je zapisuje, i kwiatki to jeden z klasycznych przykładów. Zawsze piszemy je przez kw-, niezależnie od tego, jak brzmią w mowie potocznej.


















