Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego piszemy blondynka, a nie blądynka? Odpowiedź tkwi w jednej z fundamentalnych zasad polskiej ortografii dotyczącej wyrazów pochodzących z innych języków.
Słowo blondynka pochodzi z języka francuskiego (od blonde) i jest przykładem zapożyczenia, w którym obowiązuje reguła pisowni liter on przed spółgłoskami zwartymi i zwartoszczelinowymi. W języku polskim w wyrazach zapożyczonych stosujemy połączenia om, on, em, en przed takimi literami jak: p, b, t, d, c, ć, dź, k, g. Dotyczy to właśnie wyrazu blondynka, gdzie cząstka -on- pojawia się przed literą d.
Błędna forma blądynka powstaje na skutek fonetycznego myślenia – niektórym osobom wydaje się, że skoro w wymowie słyszą dźwięk zbliżony do nosowego ą, to tak właśnie powinno się pisać. To jednak pułapka! Ortografia wyrazów zapożyczonych rządzi się własnymi prawami i wymaga zapamiętania tej konkretnej zasady. Analogiczne przykłady to choćby: rondo, konto, kondycja – wszędzie tam, gdzie przed wspomnianymi spółgłoskami pojawia się litera n, a nie nosowe ą.
Zapamiętaj prostą regułę: blondynka przez on – tak jak blond, czyli jasny kolor włosów, od którego to słowo pochodzi.














