Czy zdarzyło Ci się zobaczyć gdzieś zapis dósza i zastanowić się, czy to przypadkiem nie jest jakaś regionalna odmiana? Odpowiedź jest prosta: jedyna poprawna forma tego wyrazu to dusza – przez zwykłe u, bez żadnego akcentu.
Skąd w ogóle bierze się pokusa pisania dósza? Zapewne chodzi o wymowę – w niektórych regionach Polski samogłoska u bywa wymawiana z pewnym charakterystycznym zabarwieniem, co może sugerować, że coś tu 'powinno’ być zaznaczone w piśmie. To jednak złudzenie. Polska ortografia nie stosuje akcentów graficznych nad literami (w odróżnieniu np. od języka francuskiego czy czeskiego), więc zapis dósza jest całkowicie niezgodny z zasadami naszego języka.
Warto też spojrzeć na historię wyrazu. Dusza pochodzi z prasłowiańskiego duša, gdzie litera u była całkowicie naturalnym elementem zapisu. Polska forma wiernie przechowuje tę tradycję – bez żadnych ozdobników nad samogłoską.
Zapamiętaj prostą zasadę: w języku polskim nie używamy liter z akcentami takimi jak ó w słowach, gdzie historycznie i współcześnie wymawia się czyste u. Litera ó pojawia się tylko tam, gdzie wymawiane u pochodzi z dawnego krótkiego o lub w określonych wymiennych grupach – a dusza do tej kategorii nie należy.















