Czy zdarzyło Ci się napisać egzekwo i zastanawiać się, czy to w ogóle po polsku? Masz rację, że coś tu nie gra – bo ta forma jest zwykłym błędem ortograficznym. Poprawny zapis to ex aequo i nie ma tu żadnych wyjątków ani alternatyw.
Ex aequo to wyrażenie przejęte wprost z łaciny, w której znaczy dosłownie 'na równi’ lub 'po równo’. W odróżnieniu od wielu zapożyczeń, które z biegiem czasu zyskały spolszczoną pisownię, ex aequo zachowało oryginalną, łacińską ortografię. Właśnie dlatego piszemy je tak, jak w języku łacińskim – z literą x i końcówką aequo, a nie jak brzmi po polsku.
Forma egzekwo to klasyczny przykład tzw. błędu fonetycznego – ktoś zapisał słowo tak, jak je usłyszał, zamiast sprawdzić jego źródłosłów. Polski język ma jednak wiele takich zapożyczeń pisanych wedle oryginalnej ortografii i ex aequo jest jednym z nich.
W praktyce wyrażenie to stosuje się wszędzie tam, gdzie dwie lub więcej osób albo drużyn dzieli to samo miejsce w rankingu, konkursie czy klasyfikacji – na przykład przy ogłaszaniu wyników zawodów sportowych, olimpiad przedmiotowych czy plebiscytów. To niezastąpiony skrót myślowy, dla którego trudno znaleźć równie zwięzły polski odpowiednik.














