Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego piszemy historii, a nie histori? Wbrew pozorom odpowiedź jest prosta i wynika z konkretnej zasady odmiany zapożyczeń w języku polskim.
Słowo historia należy do grupy rzeczowników przejętych z innych języków, w których końcówka -ia pojawia się po spółgłosce – w tym przypadku po r. Dotyczy to takich spółgłosek jak: t, d, r, l, k, g, ch. W dopełniaczu liczby pojedynczej oraz w celowniku i miejscowniku tego samego przypadku rzeczowniki te zawsze przyjmują końcówkę -ii, a nie -i. To dlatego mówimy historii, a nie błędnie histori.
Mechanizm jest następujący: temat słowa kończy się na -i, a do niego dołącza się gramatyczna końcówka -i, co daje podwójne -ii. Ta sama zasada obowiązuje przy odmianie takich wyrazów jak teoria – dopełniacz: teorii, czy akademia – dopełniacz: akademii.
Błąd histori to częsta pułapka, w którą wpadamy przez analogię do słów zakończonych na zwykłą samogłoskę, gdzie końcówka dopełniacza to pojedyncze -i. Pamiętaj: jeśli podstawa słowa zawiera już -i przed końcówką, w odmianie pojawia się podwójne -ii.














