Czy zdarzyło ci się zawahać, pisząc nazwę tego niezbędnego elementu sypialni? Jedyną poprawną formą jest kołdra – i nie ma tu żadnych wyjątków ani wariantów dopuszczonych przez słowniki języka polskiego.
Forma kordła to błąd, który nie wziął się znikąd – jej źródłem są regionalizmy białostockie, czyli lokalne odmiany języka polskiego używane na określonym terenie geograficznym. Tego rodzaju regionalizmy bywają głęboko zakorzenione w mowie mieszkańców danego obszaru, jednak nie mają statusu form ogólnopolskich i nie są uznawane za poprawne w języku standardowym.
Warto zapamiętać, że kordła to przykład tzw. hiperpoprawności fonetycznej – przestawienia kolejności głosek lub sylab względem formy wzorcowej. Tymczasem poprawna pisownia kołdra odzwierciedla dokładnie tę kolejność liter, którą potwierdzają wszystkie słowniki normatywne: k-o-ł-d-r-a.
Jeśli masz wątpliwości, wyobraź sobie, że układasz te litery w kolejności alfabetycznej – najpierw koł-, potem -dra. Żadnych przestawień, żadnych zaskoczeń. Prosta, jednoznaczna zasada: tylko kołdra jest poprawna.













