lubiłem

Poprawna pisownia

lubiałem

Błędna forma

Wyjaśnienie

Kiedy chcemy opowiedzieć o uczuciach lub preferencjach z przeszłości, sięgamy po czas przeszły od czasownika lubić. I tu pojawia się pułapka – część osób instynktownie zapisuje lubiałem, choć poprawna forma to wyłącznie lubiłem.

Skąd bierze się błąd? Forma lubiałem powstaje przez analogię do innych czasowników, np. czytałem czy biegałem, w których przed końcówką czasu przeszłego pojawia się samogłoska a. Jednak czasownik lubić należy do innej grupy koniugacyjnej i rządzi się własnymi zasadami.

Aby poprawnie utworzyć formę czasu przeszłego, należy wrócić do bezokolicznika lubić i prześledzić jego budowę: temat wyrazu to lub-, a przyrostek bezokolicznika to -ić. W czasie przeszłym odrzucamy końcowe i dodajemy wykładnik czasu przeszłego -łem (dla rodzaju męskiego w pierwszej osobie liczby pojedynczej). Otrzymujemy więc: lub-i-łem, czyli lubiłem. Samogłoska a nie ma tu żadnego uzasadnienia gramatycznego i jej wstawienie to po prostu błąd.

Warto zapamiętać tę zasadę raz na zawsze – lubiłem to jedyna forma uznawana przez normy języka polskiego.

Przykłady zastosowania

Jako dziecko lubiłem spędzać całe popołudnia na podwórku z sąsiedzkimi dziećmi.

Zawsze lubiłem muzykę jazzową, choć przez lata nie umiałem tego wytłumaczyć.

Kiedyś lubiłem wstawać wcześnie rano, zanim jeszcze reszta rodziny otworzyła oczy.

Nie sądziłem, że tak bardzo lubiłem tę pracę, dopóki jej nie straciłem.

Nasze materiały edukacyjne