Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak poprawnie napisać nazwę małego gryzonia lub komputerowego urządzenia wskazującego? Odpowiedź jest jednoznaczna: właściwa forma to mysz. Forma mysza jest błędem, który nie istnieje w języku polskim.
Mysz to rzeczownik rodzaju żeńskiego należący do szczególnej grupy wyrazów, które w mianowniku liczby pojedynczej mają tzw. końcówkę zerową – czyli w zasadzie kończą się na spółgłoskę, bez żadnej samogłoski na końcu. Do tej samej rodziny należą takie słowa jak krew, rozkosz, odzież czy jabłoń. Żadne z nich nie przyjmuje dodatkowej samogłoski na końcu w mianowniku.
Skąd bierze się pokusa, żeby powiedzieć mysza? Prawdopodobnie przez analogię do innych rzeczowników żeńskich kończących się na -a, takich jak koza czy ryba. To naturalna tendencja językowa, jednak w przypadku słowa mysz jest ona całkowicie nieuzasadniona.
Warto pamiętać, że słowo mysz ma dwa znaczenia: jedno odnosi się do małego gryzonia z długim ogonkiem i szpiczastym pyszczkiem, drugie zaś do popularnego urządzenia peryferyjnego komputera, które pozwala poruszać kursorem po ekranie. W obu przypadkach jedyną dopuszczalną formą mianownika jest mysz.
















