Czy wiesz, że zapis niepogoda i nie pogoda to dwie poprawne formy, ale każda z nich pasuje do zupełnie innej sytuacji? Sekret tkwi w tym, co chcesz wyrazić w danym zdaniu.
Zasada ogólna mówi, że partykułę nie z rzeczownikami piszemy łącznie. Tak właśnie powstaje słowo niepogoda, które funkcjonuje jako samodzielny rzeczownik oznaczający brzydką aurę, deszcz, wichury i szarość za oknem. Jeśli po prostu opisujesz warunki atmosferyczne, sięgnij właśnie po tę zbitą formę.
Kiedy jednak chcesz wyraźnie skontrastować dwa pojęcia lub zaprzeczyć czemuś z naciskiem – wtedy nie piszemy osobno. Rozdzielna pisownia pojawia się w zdaniach, gdzie słowo nie jest logicznym zaprzeczeniem konkretnego rzeczownika, a całość często uzupełniona jest spójnikiem lecz, ale lub podobnym. Innymi słowy: zamiast jednego zjawiska masz wyraźne wskazanie, że chodzi o coś przeciwnego czy też innego.
Podsumowując: gdy chcesz powiedzieć, że za oknem panuje zła pogoda – pisz niepogoda łącznie. Gdy budujesz zdanie z wyraźnym przeciwstawieniem i podkreślasz, że to nie jest zwykła pogoda, lecz konkretne ekstremalne zjawisko – zapisz nie pogoda rozdzielnie.












