Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak zapisać słowo oznaczające czyjś kaprys lub nieuzasadnioną zachciankę? Wiele osób odruchowo sięga po rozłączną pisownię widzi mi się, traktując to wyrażenie jak zwykłe zdanie. To jednak błąd – poprawna forma to widzimisię pisane łącznie, bez żadnych spacji.
Dlaczego? Ponieważ widzimisię to pełnoprawny rzeczownik, a nie połączenie czasownika z zaimkami. Dawne wyrażenie widzi mi się (w znaczeniu: 'wydaje mi się, mam ochotę’) z czasem uległo leksykalizacji – czyli zlało się w jedno samodzielne słowo, które żyje własnym życiem i ma własne znaczenie: 'kaprys, zachcianka, coś robionego na własne życzenie bez logicznego uzasadnienia’.
Co ważne, widzimisię jest wyrazem nieodmiennym – zawsze wygląda dokładnie tak samo, niezależnie od liczby czy przypadka. Nie piszemy więc widzimisiów, widzimisiom ani żadnych innych form odmienionych. Jedna forma, jedna pisownia – łączna.
Zapamiętaj prostą zasadę: jeśli możesz zastąpić dane słowo wyrazem kaprys lub zachcianka, to masz do czynienia z rzeczownikiem widzimisię i musisz zapisać je łącznie.













