Kiedy piszemy o ostatnim czwartku karnawału, pojawia się wątpliwość – czy obie części tej nazwy powinny zaczynać się wielką literą? Odpowiedź jest prosta: tłusty czwartek piszemy w całości małymi literami.
Zasada ortograficzna jest tu jednoznaczna: nazwy zwyczajów, obrzędów i tradycji ludowych zapisujemy małymi literami. Tłusty czwartek to właśnie taka tradycja – corocznie obchodzony ostatni czwartek karnawału, w którym królują pączki i faworki. Ponieważ wyrażenie to opisuje pewien zwyczaj, a nie święto religijne ani oficjalne święto państwowe, nie przysługuje mu pisownia wielką literą.
Forma Tłusty Czwartek – z dwiema wielkimi literami – jest błędem ortograficznym, który wynika prawdopodobnie z chęci podkreślenia wagi tego dnia lub mylnego przekonania, że to nazwa własna podobna do świąt takich jak Boże Narodzenie. Tymczasem terminy takie jak tłusty czwartek, ostatki czy zapusty działają według tej samej reguły i zawsze zapisujemy je małymi literami.
Warto też pamiętać, że data tłustego czwartku zmienia się co roku – zależy od terminu Wielkanocy, a przez to od kalendarza księżycowego.
















