Archaizm w znaczeniu ogólnym to coś przestarzałego, w rozumieniu językowym – wyraz, forma wyrazu lub konstrukcja jakiegoś wyrażenia, która wyszła już z użycia. Poniżej przestawiam spis dziesięciu ciekawych, czasem zabawnych archaizmów, ich objaśnienia i przykłady użycia.

  1. Ałłachować, ałłakować – wołać „ałła!”.
    Przykład: Ałłachował całą drogę, jakby to miało uśmierzyć jego ból.
  2. Ambaje – brednie, niedorzeczności, przywidzenia, mrzonki.
    Przykład: Na okrągło opowiada ambaje, a później się dziwi, że nikt mu nie wierzy, kiedy mówi prawdę. 
  3. Babizna – spadek po babci (analogicznie do funkcjonującej w polszczyźnie „ojcowizny”).
    Przykład: Wygląda na to, że babizna zniwelowała jego smutek po stracie…
  4. Bezczelnik – człowiek bezczelny, nieliczący się z nikim i niczym, skrajnie pewny siebie.
    Przykład: Przerywał mi raz za razem, bezczelnik!
  5. Cykoriant – człowiek bojaźliwy, tchórz.
    Przykład: On nie nadaje się na nocną wyprawę po lesie, bo ogromny z niego cykoriant.
  6. Dalipan – doprawdy, słowo daję.
    Przykład: Widziałem to na własne oczy, dalipan!
  7. Daremnik – robotnik pracujący za darmo, bez wynagrodzenia.
    Przykład: Nauczyciele niby otrzymują pensje, ale blisko im do daremników…
  8. Dojutrek – człowiek odkładający wszystkie zadania na później, na jutro.
    Przykład: Musimy zwolnić tego dojutrka!
  9. Dziadzizna – spadek po dziadku (jak w wypadku wyrazu „babizna”).
    Przykład: Dziadzizna pomogła mu wyjść z długów.
  10. Inwolwować – wmieszać, wplątać się w jakąś sprawę.
    Przykład: Mimo, że zapierał się rękami i nogami, inwolwowali go w tę sprawę.

Przed napisaniem posta zapoznałam się ze sporą liczbę archaizmów. Z odejściem z użycia większości z nich nietrudno mi się pogodzić. Jednak bardzo chętnie bym czasem poałłachowała lub nazwała kogoś bezczelnikiem albo dojutrkiem… A Wam, które archaizmy przypadły do gustu i chętnie włączylibyście je do współczesnej polszczyzny?

średnia ocen - 4.50
liczba głosów - 8

Skomentuj

Kategorie: Poprawne formy