Nie rób z siebie mądrali, bo wyjdziesz na głupka
Dzisiaj o komplikowaniu sobie życia. Oczywiście językowego życia. W poście chciałabym zaapelować, żebyśmy w codziennych rozmowach z mamą, babcią, koleżanką w szkole, kolegą z pracy czy ekspedientką w warzywniaku nie silili się na, uwierzcie mi, nieadekwatną do sytuacji erudycję.
